Ojcostwo a RZS

WESTF08921RZS, chociaż rzadziej, dotyka również młodych mężczyzn. Co w takim przypadku pacjent planujący ojcostwo powinien wiedzieć.? Podobnie jak w przypadku chorych kobiet, nie ma żadnych przesłanek, aby mężczyzna chory na RZS rezygnował z planów posiadania potomstwa. Powinien natomiast tę decyzję bezwzględnie skonsultować z lekarzem reumatologiem. Chociaż nie ma tu tylu zastrzeżeń, co w przypadku kobiet, jest parę leków, które należy koniecznie odstawić przed planowanym poczęciem (oczywiście za zgodą lekarza). Należą do nich:

Metotreksat: należy odstawić na 3 miesiące przed planowanym poczęciem.

Cyklofosfamid: należy odstawić przed planowanym poczęciem. Lek ten jednak w przypadku RZS stosowany jest w przypadku dużej konieczności, dlatego taka decyzja jest trudna i często może wiązać się z zaleceniem odłożenia planów ojcowskich do czasu planowego zakończenia terapii tym lekiem.

Leflunomid: zalecane jest odstawienie leku, jednak ze względu na jego bardzo długie utrzymywanie się w organizmie (nawet do dwóch lat), zaleca się przeprowadzenie dodatkowo specjalnej terapii lekiem zawierającym Cholestyraminę w celu jego „wypłukania” z organizmu. Leczenie takie powinno odbywać się pod kontrolą reumatologa.

Oczywiście w przypadku stosowania tych leków pacjent powinien zadbać o skuteczną antykoncepcję.

Należy ponadto wspomnieć, że podobnie jak w przypadku kobiet, choroba nie ma wpływu na płodność. Są natomiast trzy leki stosowane w RZS mogące upośledzać płodność u mężczyzn. Są to:

Cyklofosfamid: może prowadzić do nieodwracalnego upośledzenia płodności, przy czym odnoszą się tu również uwagi zawarte wyżej, tzn. lek ten stosowany jest tylko w razie bezwzględnej konieczności.

Metotreksat i sulfasalazyna: mogą obniżać płodność poprzez powodowanie oligospermii, czyli zmniejszenia ilości plemników. Efekt ten jest odwracalny i ustępuje kilka tygodni po odstawieniu leku.

Na koniec należy rozwiać ewentualne obawy młodych ojców, co do zdrowia swoich dzieci. Dzieci ojców chorych na RZS nie różnią się od dzieci zdrowych ojców, nie są od nich ani bardziej chorowite ani słabsze.

Opracowanie lek. med. Kinga Głogowska

Ostatnia aktualizacja: Grudzień 2013

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce cookies.

Nie pokazuj więcej tego komunikatu.