Ubieranie dziecka

Wiele kobiet cierpiących na RZS ma sztywne i obolałe nadgarstki i place, więc używanie „normalnych” ubranek może być kłopotliwe. Trzeba więc znaleźć takie rozwiązanie, abyś nie musiała zmagać się z zapinaniem guzików i zawiązywaniem sznurówek.

Ubranka dla dziecka powinny być miękkie, niewymagające prasowania, łatwe do zakładania i zdejmowania. Dlatego warto poświęcić na ich kupowanie trochę więcej czasu. Sprawdź w sklepie czy Twoje ręce sobie z nimi poradzą (czy np. są rozciągliwe).

Kupując buciki wybierz te zapinane na rzepy. Podeszwa musi być twarda i stabilna a rzepy powinny być ciasno zapięte na stopach dziecka.

Zakładaj dziecku luźne ubranka (o rozmiar większe). Są wygodniejsze i łatwiej się je zakłada. W ciągu dnia unikaj zakładania koszulek lub bluz zapinanych na guziki. Praktyczniejsze są wciągane przez głowę bluzy z kapturem.

Bardzo praktyczne są spodenki zakończone elastyczną taśmą obejmujące buciki.

Wybieraj podkoszulki z dużym otworem na główkę (w tzw. łódkę).

Również śpiochy mogą sprawić kłopoty – lepsze są te, które mają zapięcie między nogami lub długi zamek wzdłuż nogi, nie trzeba całkowicie rozbierać dziecka do przewinięcia.

Ubranko nie powinno być uszyte ze śliskiego materiału. Wtedy trudniej jest utrzymać wiercące się dziecko.

Przez pierwsze miesiące dziecka nie musisz zakładać mu spodenek – łatwiejszy w użyciu będzie śpiworek do snu.

Jeśli „dziedziczysz” po kimś ubranka, to z pewnością nie wszystkich będziesz mogła użyć. Lepiej jest więc od razu grzecznie odmówić i wytłumaczyć, na czym polega problem.

Niewiele dzieci lubi wełniane czapki i zazwyczaj mama musi „stoczyć walkę”, by dziecko ją założyło. Praktyczne są czapeczki typu „kominiarka” – możesz łatwo ją założyć jednym ruchem.

Wybieraj ubranka zapinane na zamki błyskawiczne – są o wiele lepsze niż te na guziki. Pętelka przy zamku błyskawicznym jest często bardzo mała, należy wówczas dorobić do niej dodatkową pętelkę np. z ozdobnej taśmy.

Rękawiczki powinny być szerokie i długie – mogą „nachodzić” na rękaw.

Opracowanie na podstawie książki Moniki Østensen i Anne RugelsjØen „Macierzyństwo a reumatyzm”

Ostatnia aktualizacja: Grudzień 2013

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce cookies.

Nie pokazuj więcej tego komunikatu.