Jak chorzy reagują na diagnozę

obraz_149Na żadną chorobę nie ma dobrego czasu. Nie spodziewamy się jej. Wytrąca nas z normalnego rytmu życia – zakłóca go, przeszkadza. Trudno więc się zachwycać bólem, obrzękami, zmniejszoną sprawnością. Złościmy się, obrażamy często na lekarza. Ale jest to normalne – walczymy.

Pacjenci nie zawsze zachowują spokój, kiedy diagnoza jest ustalona.

Do tej pory pracowali, uczyli się, prowadzili dom, mieli wiele zainteresowań i sił a teraz nagle ból, sztywność, obrzęki i konieczność leczenia, czasem hospitalizacji. Niezależnie od wykształcenia i od rodzaju choroby trudno jest pogodzić się z nową sytuacją życiową, z pewnymi ograniczeniami życia codziennego. Jednak częściej większe trudności z pogodzeniem się z chorobą mają mężczyźni i osoby młode, które dopiero rozpoczęły liceum, studia lub pierwszą pracę.

Pamiętajmy, że proces zapalny często dotyczy drobnych stawów rąk i stóp. Utrudnia poruszanie się, ogranicza podawanie ręki na powitanie – pacjenci obawiają się uściśnięcia dłoni z powodu bólu i sztywności. Często powoduje to ograniczenie kontaktów towarzyskich.

Przy większym zaawansowaniu choroby pojawiają się trudności z samodzielnym wyjściem z domu – do kina czy na koncert. Pacjenci zostają odrzuceni przez środowisko, a to już krok do wystąpienia zniechęcenia i depresji.

Jedni chorzy mobilizują się do działania – i to bardzo dobrze. Są też tacy, którzy się załamują i to o nich trzeba bardzo dbać, zachęcać, podtrzymywać na duchu w walce z chorobą. Zawsze uda się coś zrobić, jeśli tylko damy sobie szansę, jeśli będziemy chcieli się leczyć, zaufać komuś, kto będzie chciał nam pomóc. Należy jednak pamiętać, że każdy choruje inaczej. Aż 80% chorych na RZS reaguje bardzo dobrze na leczenie tzn. osiąga remisję, zahamowanie stanu zapalnego i postępu choroby po lekach modyfikujących, spora część chorych osiąga remisję po dwóch lekach stosowanych razem. Jest zatem szansa na powodzenie. Nigdy nie można rezygnować, trzeba walczyć.

Pacjent powinien dać sobie szansę na zatrzymanie procesu chorobowego. Uciekając od choroby, negując ją i nie lecząc się – zmniejsza ją.

Obecnie bardzo dużo zmieniło się w reumatologii, jeśli chodzi o możliwości leczenia. Dostępne leki hamują reumatoidalny proces zapalny w stawach w takim stadium, kiedy nie ma jeszcze deformacji – dają szansę na zatrzymanie tego procesu. Rozpoznania RZS nie stawia się po wyglądzie stawów, ale dzięki szczegółowemu wywiadowi, na podstawie badań dodatkowych oraz z wykluczenia innych chorób narządu ruchu, na które może cierpieć pacjent.

 

Opracowanie dr n. med. Małgorzata Bykowska

Ostatnia aktualizacja: Grudzień 2013

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce cookies.

Nie pokazuj więcej tego komunikatu.