Codzienna pomoc w szpitalu

Person with pills and capsulesWłaściwe postępowanie pielęgniarek wobec chorego można streścić słowach: bądź przy nim, nie opuszczaj go… zrozum, współczuj, pomóż…

Życie z przewlekłą chorobą powoduje uczucie izolacji w cierpieniu, które dodatkowo wzmacniane jest brakiem zrozumienia przez osoby zdrowe. Choremu może towarzyszyć poczucie beznadziei i samotności. Dodatkowo przygnębiająca jest niemożność planowania choćby najbliższej przyszłości i konieczność przerwania lub ograniczenia pracy zawodowej, a co za tym idzie, utrata samodzielności finansowej. Wszystko to staje się przyczyną znacznego obniżenia nastroju, a także – co niezmiernie istotne – ograniczenia kontaktów społecznych. Pojawia się lęk o rodzinę, przyszłość i powodzenie terapii. Mogą się pojawić zaburzenia snu, nieustanne zmęczenie, drażliwość i niechęć do otoczenia.

Przygnębienie jest przyczyną znacznego spowolnienia aktywności fizycznej i intelektualnej, co dodatkowo utrudnia współpracę pacjent – pielęgniarka. Czasami u chorych pojawia się agresja skierowana przeciwko zespołowi medycznemu, co bywa wyrazem bezsilności, bądź przykrych doświadczeń związanych z kontaktami z pracownikami służby zdrowia.

Podstawą kontaktu pielęgniarki z chorym jest ocena psychicznego stanu chorego, który nie zawsze wyraża to, co czuje. Pacjent milczący również „mówi”, pokazuje, że konfrontacja ze światem zewnętrznym jest bolesna, wstydliwa, upokarzająca, rodzi niepowodzenia, ból, a ograniczenia dotyczące wykonywania prostych czynności dnia codziennego niejednokrotnie wywołują złość, zgorzknienie i szorstkość w zachowaniu.

Pacjenci w czasie choroby, procesu leczenia oraz rekonwalescencji najczęściej stykają się z pielęgniarkami, które są wyczulone na zagadnienia praw pacjentów.

Ogromny stres związany z hospitalizacją, limitami przyjęć, kolejkami, trudnościami w uzyskaniu informacji, koniecznością wielokrotnego kontaktu ze szpitalem bez gwarancji przyjęcia zwiększają bezsilność i frustrację. Ale tę bezsilność i frustrację zwiększa również niepewność, uczucie izolacji wynikające z faktu hospitalizacji, poczucie zagrożenia, utrata kontroli nad własnym życiem.

Świadomość takiego stanu mają pielęgniarki, które z pewnością okażą wsparcie i udzielą niezbędnych informacji o planowanym postępowaniu diagnostycznym i leczniczym, jak również stworzą atmosferę zaufania i właściwego klimatu psychicznego, poinformują o regulaminach, rozkładzie dnia w szpitalu i prawach pacjenta.

Należy pamiętać o tym, że trudności adaptacyjne pacjenta w środowisku szpitalnym są niejednokrotnie konsekwencją niewłaściwych postaw pracowników służby zdrowia wobec chorego, jak i wykonywanego zawodu.

Pielęgniarki w czasie pobytu pacjenta w szpitalu sprawują nad nim bezpośrednią opiekę, od momentu przyjęcia pozostają w stałym kontakcie z chorymi. Ich zadaniem jest wprowadzenie pacjenta w środowisko szpitalne, przystosowanie go do nowej sytuacji, pomoc w opanowaniu lęków i stresu związanego z pobytem w placówce szpitalnej.

Ich stosunek do pacjentów determinuje bowiem częstokroć poziom satysfakcji z leczenia szpitalnego. Dla pacjentów ważna jest życzliwość i odpowiednie podejście, jak i zawodowe umiejętności, czyli sprawność w wykonywaniu zabiegów pielęgnacyjnych, ale również ważna jest dostępność pielęgniarki. Niestety zdarza się, że w pracy pielęgniarki obserwuje się dominację czynności techniczno-instrumentalnych związanych z procesem leczenia nad pielęgnacyjnymi, opiekuńczymi, edukacyjnymi, które powinny stanowić istotę opieki pielęgniarskiej.

Podczas pobytu w szpitalu nawet najprostsze czynności, takie jak dbanie o higienę osobistą czy korzystanie z toalety, stwarzają barierę, której pokonanie wymaga czasu, wysiłku i pomocy. Pielęgniarki zapewnią niezbędną pomoc w codziennych czynnościach, wspierają, wspomagają w odpowiedni, ogólnodostępny sprzęt, o który pacjent może się również upomnieć. Właściwie wyposażone sale, łazienki, korytarze, przybory do higieny i posiłków, odpowiednie kubki – to rozwiązania, które ułatwią życie z chorobą.

Indywidualne podejście do każdego pacjenta, stymulowanie do podjęcia wysiłków zmierzających do aktywnego uczestnictwa w procesie terapeutycznym, wdrażanie do samoopieki sprzyja wytworzeniu klimatu zaufania i poczucia bezpieczeństwa chorych i ich rodzin, pozytywnie wpływając na proces leczniczy.

Od opiekujących się pielęgniarek można oczekiwać informacji nie tylko o chorobie, czy warunkach w szpitalu, ale także rad i wskazówek dotyczących życia z RZS –możliwości kontaktu z grupami wsparcia, udogodnień, jakie można zapewnić sobie we własnym domu, czy też funkcjonowania pomocy społecznej

obraz_150

 

 

 

 

 

Opracowanie mgr Joanna Kosatka

Ostatnia aktualizacja: Grudzień 2013

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce cookies.

Nie pokazuj więcej tego komunikatu.